Noc… Spokojna... Cicha… Kolejna, która zapadła po tym jak
Czarny Pan w końcu odszedł. Tak, nareszcie nastał tak długo wyczekiwany przez
czarodziejski świat pokój… Ale czy aby na pewno?. Tom Ridlle nie żyje. To fakt
niezaprzeczalny i niepodważalny. Odszedł pokonany przez szesnastoletniego chłopca. O ironio!
Jednak to, co wydawać by się mogło końcem jest jednak dopiero początkiem. Jego śmierć miała ukryty cel.
Dała początek do działania jemu. Dzieło, które
zaczął Czarny Pan zostanie wkrótce ukończone. Świat zadrży przed potęgą czarnej
magii. W końcu zajmiemy należne nam miejsce.
Nikomu nieznana postać w ciemnym płaszczu i z kapturem na głowie oddalała się powolnym krokiem z nieznanego cmentarza w jednej z mugolskich dzielnic. Tak to właśnie tutaj –
w miejscu hańbiącym potęgę został pochowany Ten-którego-imienia-nie-wolno-wymawiać.
Nikomu nieznana postać w ciemnym płaszczu i z kapturem na głowie oddalała się powolnym krokiem z nieznanego cmentarza w jednej z mugolskich dzielnic. Tak to właśnie tutaj –
w miejscu hańbiącym potęgę został pochowany Ten-którego-imienia-nie-wolno-wymawiać.
Patrzył na
zwyczajny nagrobek bez żadnych nazw, nawet nie było napisane kto został pochowany.
Zapomniany, nieznany. Mężczyzna otarł zabłąkaną łzę i ostatni raz zerknął na
nagrobek swojego brata. Voldemort był niewątpliwie największym czarnoksiężnikiem
w ostatnim stuleciu. Jednak nie miał tego, co on posiada obecnie. Jedno jest
pewne, najbliższa wojna będzie zwycięstwem. Tym razem Złoty chłopiec, dziecko z
przepowiedni, wybraniec, zbawca czarodziejskiego świata, czy jak go tam jeszcze
zwą albo poniesie klęskę z jego ręki, albo zrozumie że świat, w którym do tej
pory żyje jest jedną wielką ułudą.
________
Bardzo byśmy prosiły o zostawienie jakiegoś śladu przez czytelników, najlepiej w postaci komentarza :)
Ohh i ahh! Jak mi się podobają te arty postaci! Takie to piękne...
OdpowiedzUsuńTajemniczy początek zachęca do dalszego czytania :)
Osobiście nie lubię opowiadań o Potterze ale to może wpaść w mój gust :D
Życzę weny czasu chęci i czego tam jeszcze można :3
Witajcie, jako że znalazłam chwilę czasu na wejście tutaj i przeczytanie treści, wypadałoby po sobie zostawić komentarz. :p
OdpowiedzUsuńMacie piękną szatę bloga, to pierwsze co rzuca mi się w oczy. I do tego bardzo pozytywnie :)
Co do samej treści prologu, to jest on strasznie króciutki i nie za wiele można o nim powiedzieć. Chociaż prolog właściwie długi być nie powinien. Intryguje mnie sam fakt śmierci Voldemorta i chociaż szczerze go uwielbiam, to jestem zaciekawiona co zrobi jego brat, który zapowiada się niezłą postacią. Skoro chce kontynuować plany Lorda, to z pewnością będzie skomplikowanym, pełnym tajemnic bohaterem. Ciekawe jaką odegra rolę w tym wszystkim Harry i reszta.
Tekst jest intrygujący i będę czekać na następne notki, by poznać ciąg dalszy tej historii.
Mam nadzieję, że rozdział pierwszy będzie znacznie dłuższy, bym mgła się wczytać dokładnie.
Pozdrawiam :3
Zapowiada się ciekawie. Mam jednak pewne "ale" a dokładniej wiek Harrego. Nie wiem czy chcecie się dokładnie wzorować na historii książki - wtedy Harry jest starszy. Czy też zmieniacie trochę rzeczywistość :)
OdpowiedzUsuńAle tak to... Jestem zaintrygowana.
Na początku pochwalę wygląd bloga. Szblon jest ładny i zachęca do czytania, również wielkość i kolor czcionki są odpowiednio dobrane.
OdpowiedzUsuńProlog: bardzo dobry. Nie za długi, nie za krótki. Wspaniale nakreślona sytuacja narracyjną. Ładny styl, podoba mi się sposób w jakim pisane jest to opowiadanie. Idealnie sportretowany Voldemort. Fakt, iż zginął, nieco mnie zaskoczył, ale spodobała mi się idea pochowania go na mugolskim cmentarzu, sprofanowanie jego pochodzenia. Brat Czarnego Pana straszliwie mnie intryguje. To nowa postać i jestem niesamowicie ciekawa, w jaki sposób zostanie wykreowana. Z pewnością będzie to perełka tego bloga. Oczywiście, chce dokończyć dzieło zaczęte przez swojego brata, doprowadzić tę wojnę do końca. Fascynacja i cześć, jaką oddaje Czarnej Magii bardzo przypadła mi do gustu *.*
Nie mogę wprost doczekać się konfrontacji Harry'ego z bezimiennym jak na razie bratem Voldemorta. Przeczuwam, iż będzie "jazda"
Pozdrawiam i życzę weny!
Princess Of Darkness
PS Znalazłam jeden maluteńki błąd: "nawet nie pisało (...)" - powinno być "nawet nie było napisane" - wybacz, że się czepiam :c, ale niestety zwróciło to moją uwagę
Jeszcze raz pozdrawiam!